Friday, October 27, 2017

Córka pedofila – Fragment 1: Ktoś, kto niszczy





Córka pedofila
Ewa Pirce 


Fragment 1:
Ktoś, kto niszczy 



    Słyszę jego ciężki, urywany oddech. Leżąc nieruchomo, mam nadzieję, że odejdzie, jeśli się nie poruszę. Ale tak się nie dzieje. Kołdra zsuwa się z mojego ciała i owiewa je chłód powietrza, przez co przechodzi mnie zimny dreszcz. Zaciskam mocno powieki, modląc się po cichu, żeby sobie poszedł.
    – Córeczko, nie śpisz?
    Nie odzywam się.
    – Wiem, że nie śpisz, perełko. Tatuś położy się obok tylko na chwilkę. Wiesz, że cię kocham, prawda? – mówi miękko i łagodnie. Nie potrafię wydać z siebie żadnego dźwięku, samotna łza spływa po policzku, gdy czuję jego dłoń wpełzającą niczym jadowity wąż pod moją koszulkę. Przez tę dłoń straciłam dzieciństwo. Ta dłoń zabijała mnie wielokrotnie, odkąd zostawiła nas mama. Mama, która porzuciła mnie jak niechcianą rzecz, jak nic niewartego, niegodnego uwagi śmiecia. Była moją matką i moim oprawcą – skazała mnie na śmierć.
   – Tatuś cię kocha – powtarza cicho, a jego alkoholowy oddech owiewa moją twarz. – Nie bój się – mówi.
    Dlaczego nas zostawiłaś, mamusiu…? Dlaczego…? – powtarzam w myślach, ale odpowiedź nie przychodzi. I nie nadejdzie oraz nie zmieni tego, co się stało, ani niczego nie naprawi… Nie naprawi mnie.
    Ktoś, kto kocha, nie niszczy. A ktoś, kto niszczy, nigdy nie kochał.









No comments:

Post a Comment